Zdobyć „szczyt” niskim kosztem

Blokada serwerów ze względu na skokowe zainteresowanie internautów zakupem biletów na mecz polskiej reprezentacji. Paraliż sklepu internetowego wywołany nagłym napływem klientów po przeprowadzonej promocji. Brak dostępności krytycznego dla firmy systemu księgowego, ze względu na konieczność jednorazowego generowania wielu faktur. Spotkaliście się z podobną sytuacją w Waszej firmie? To tylko część czarnych scenariuszy, które mogą się przydarzyć każdej organizacji, która nie zapewniła właściwej mocy obliczeniowej dla realizowanych działań. Awaria sprzętu, nagłe skoki obciążenia, czy konieczność błyskawicznego zapewnienia usług biznesowych to sytuacje, w których szczególne znaczenie zyskuje wykorzystanie chmury obliczeniowej.  

Informatyk czy finansista?

Każdy szef informatyki doskonale wie z praktyki, że obciążenie infrastruktury generowane przez aplikacje nie przebiega w sposób liniowy. Nie ma firmy, która nie doświadcza cyklicznych, przewidzianych lub nie, skoków obciążenia, sięgających w wielu przypadkach nawet kilkuset procent. Problemy nie wynikają zatem z braku świadomości zespołów IT, ale konieczności sprostania bardzo agresywnej polityce optymalizacji kosztów. Dyrektorzy Finansowi wywierają presję na to, by infrastruktura informatyczna była jak najtańsza. Wyzwaniem nie jest zatem stworzenie bezpiecznego środowiska poprzez zapewnienie wielokrotnie większej mocy obliczeniowej, ale utrzymania odpowiedniej wydajności środowiska przy ograniczeniach finansowych.

Wirtualne maszyny, realne korzyści 

W sytuacji, gdy obciążenia poszczególnych systemów występują w różnym czasie, możliwość optymalizacji daje technologia wirtualizacji, która pozwala uruchamiać wiele serwerów logicznych współdzielących moc serwera fizycznego. Nie możemy jednak wykluczyć przykładowej sytuacji, w której jednocześnie dział księgowy rozpocznie analizy bilansu, a marketing uruchomi świąteczną promocję. Realia biznesowe często pokazują, że poszczególne działy stanowią odrębne silosy, które nie synchronizują działań i nie wymieniają informacji. Wzrosty obciążenia dwóch głównych aplikacji w tym samym czasie mogą w sytuacji wyjątkowej doprowadzić do wysycenia zasobów IT, czego efektem będzie brak dostępności aplikacji.

Środowiska wirtualne zyskują również zastosowanie w przypadku wprowadzenia do firmy aplikacji wspomagających zarządzanie. Przykładowo, wdrażając popularny system księgowy Insert, Sage lub Microsoft Dynamics NAV konieczne jest zapewnienie własnej infrastruktury serwerowej, co łączy się z jednorazowym wydatkiem kilkudziesięciu tysięcy złotych. Do tego dochodzi czas oczekiwania na serwer fizyczny i konieczność ponoszenia dodatkowych, stałych opłata związanych m.in. z kosztami energii, tworzenia kopii zapasowych, administrowania.

W momencie wykorzystania wirtualnego środowiska w chmurze cała odpowiedzialność za zapewnienie infrastruktury i jej utrzymanie spoczywa na dostawcy chmury. Jeśli dojdzie do zmian zapotrzebowania na moc obliczeniową, system automatycznie skaluje się do określonych wymagań. Z jednej strony firma nie ponosi wysokich początkowych kosztów inwestycji, z drugiej ma przewidywalne koszty miesięczne za wykorzystanie infrastruktury w chmurze.

Chmura hybrydowa rozwiązuje problemy 

Biorąc pod uwagę perspektywę finansową i organizacyjną, w wielu przypadkach korzystnym rozwiązaniem okazuje się chmura hybrydowa. W przypadku średniego obciążenia, aplikacje biznesowe mogą być obsługiwane w lokalnym Data Center, a dopiero w sytuacji wzmożonego ruchu następuje rozszerzenie infrastruktury z wykorzystaniem nieograniczonych zasobów chmury publicznej.

Przykładów zastosowania tego typu architektury jest wiele, począwszy od rejestracji np. przedszkolaków lub studentów, sprzedaży biletów na różnorodne wydarzenia np. mecze lub koncerty, czy w momencie rozliczania wykorzystania usług na potrzeby wygenerowania bilingów przez firmę energetyczną. W przypadku skoków obciążenia migracja usług czy maszyn wirtualnych pomiędzy chmurą prywatną a publiczną może odbywać się automatycznie, ale sam szef IT także może podjąć decyzję o wcześniejszym przeniesieniu zasobów do chmury, by uniknąć problemów z dostępnością.

Niezwykle istotna w procesie uruchomienia i wykorzystania chmury hybrydowej jest automatyka i sprawne zarządzanie procesem migracji między chmurą prywatną a publiczną. Microsoft System Center pozwala na monitorowanie obciążenia aplikacji w lokalnym Data Center i w przypadku wykrycia wzmożonej aktywności pozwala przenieść wybrane aplikacje bądź ich części do chmury publicznej.

System Center monitoruje obciążenie lokalnej infrastruktury i dla przykładu, definiuje parametry procesora maszyny utrzymującej konkretną aplikację w taki sposób, by przy obciążeniu na poziomie 70% rozpocząć proces migracji aplikacji do chmury, aby pozostała ona dostępna nawet przy stale rosnącym obciążeniu. Istnieje także możliwość ustalenia harmonogramu przenoszenia programów pomiędzy chmurami, np. w konkretnych dniach czy tygodniach.

Powyższe przykłady wyraźnie pokazują, że awaria systemu informatycznego to nie tylko zmora zespołu IT odpowiedzialnego za jego sprawne działanie, ale jeden z najczarniejszych scenariuszy biznesowych, który może prowadzić do konkretnych strat finansowych związanych z odpływem klientów, utratą szans rynkowych czy skazą na wizerunku.

Nasze rozwiązania w praktyce